Żyjemy wśród kolorów.
Wywołują one w nas wiele różnorodnych emocji. Od łagodnych i ciepłych poprzez energetyczne i stymulujące aż po zimne, odpychające i powodujące napięcie.
Kolory dodają nam odwagi jak żółty albo zmniejszają nasze poczucie bezpieczeństwa jak brązowy. Od wielu tygodni „macam ciało informacji” mediacyjnej w sieci.
Efekt moich poszukiwań? Mizerny! Bo naprawdę niewielu mediatorów pokazuje na stronach interentowych miejsce, gdzie przeprowadza z klientem rozmowy, mediacje, wsparcie mediacyjne. Niewielu mediatorów daje możliwość popatrzenia na odpowiednio przygotowany do mediacji pokój. A dlaczego nie? Klient ma prawo wiedzieć gdzie będzie mówił o uczuciach, emocjach i oczekiwaniach. Czy mediatorom zależy na komforcie klienta? Osobiście byłam w kilku miejscach, gdzie przeprowadzane są spotkania mediacyjne. Każde z nich posiada niezbędne elementy wyposażenia, ale każde z nich nie ma duszy…


Już teraz mogę Wam powiedzieć w jakich odcieniach będzie pokój Gildii. Będą to kolory:

  • wolności i możliwości zapisania innych pomysłów i planów,
  • zachowania na zawsze tajemnicy,
  • uporania się ze swoimi sprawami i problemami,
  • ułatwiające podjęcie decyzji,
  • wiary w siebie i swoje możliwości,
  • skupienia się na swoich potrzebach,
  • harmonii i równowagi.

Jakie to będą kolory?
Już niedługo będziecie mogli się przekonać o tym sami. Gildia zamierza pokazać swój „bezpieczny pokój”.