Czy mediacja ma coś wspólnego z medytacją? Kto jest w stanie podać trzy pozytywne aspekty mediacji ręka w górę. Kto się spotkał z mediacją w praktyce dwie ręce w górę. Kto słyszał o ugodzie mediacyjnej podpisanej przez Waszych bliskich dwie ręce i obie nogi w górę. Kto zna osobiście mediatora? No dobrze, dobrze….wiem, że tu będzie las rąk i nóg w górze.

Według Wikii Wszechwiedzącej mediacja to inaczej być w środku, to metoda rozwiązywania sporów, w której osoba trzecia pomaga stronom w nawiązaniu komunikacji, określeniu interesów, kwestii do dyskusji, a w ostateczności dojściu do wspólnie akceptowanego porozumienia. A medytacja? Według WW to zagłębianie się w myślach, rozważanie, namysł, praktyki mające na celu samodoskonalenie. Czy zatem duża jest różnica między medytacją a mediacją? A może mają wspólną płaszczyznę?

W pewnych aspektach te zagadnienia się przenikają. Kto słyszał bowiem o dobrej(realnie dobrej!) komunikacji bez głębszego rozważenia poruszanych tematów? Najpierw myślimy, potem mówimy, prawda? Nie wszyscy tak mają? Najpierw mówie, potem myślę a na koniec żałuję, ktoś powie? Też dobrze. Przecież już klasyk powiedział, że lepiej zrobić i żałować niż pożałować, że się nie zrobiło.

Mądry i znający wagę własnego rozwoju mediator wie, że samodoskonalenie jest podstawą i gwarancją poprawnie przeprowadzonej mediacji. Mediator daje innym swoją wiedzę, empatię, rozwagę czasem zadumę. Mediator jest lekko widocznym cieniem przy stole mediacyjnym. Mediator poświęca chwile przed sesją na zadumę aby przekuć to w jak najlepiej przeprowadzone spotkanie.

Trochę refleksyjne porównania? Starałam się znaleźć elementy wspólne dwóch całkiem innych znaczeniowo pojęć. Nic nie stoi na przeszkodzie aby „zaprzyjaźnić” mediację z medytacją. W mediacji każdy z każdym może dojść do porozumienia pod warunkiem, że ma taką wolę, chęć i potrzebę. Wystarczy popatrzeć na dylemt z innej perspektywy i łatwo można znaleźć elementy wspólne dla odmiennych punktów widzenia czy wartości. No bo kto z Was by pomyślal, że mediacja i medytatcja mogą mieć ze sobą cokolwiek wspólnego poza literą MED na początku wyrazu i podobieństwem leksykalnym?

Czy wiesz jednak, że…

Z raportu mediatora Macieja Bobrowicza napisanego na potrzeby Komisji Europejskiej pt. ” Raport mediacji w Polsce” wynika, że aż 46% respondentów nie potrafiło wskazać prawidłowej odpowiedzi na pytanie czy mediacja jest:

  • pozasądowym sposobem rozwiązywania sporów,
  • przedstawieniem sprawy sądowej przez media,
  • sporem toczonym między stronami,
  • trudno powiedzieć.

Warto zatem zgłębiać wiedzę aby nie mylić pojęć, aby dobrze zrozumieć definicje jak i ideę mediacji, aby nie propagować własnych, nieprawdziwych interpretacji. Bo ich nie ma!
Mediacja jest jednoznacznie opisana i mimo, że z wielu względów nie daje się jej łatwo uchwycić w ramy definicyjne zawsze dotyczy metody pojednawczego rozwiązania sporu przy udziale osoby trzeciej.